reklama
popularne
Najczęściej czytane
WYWIADY
EN FACE: Sebastian Ryszard Kruk...
... pracownik naukowy Digital Enterprise Research Institute na Narodowym Uniwersytecie Irlandzkim i wykładowca na Politechnice Gdańskiej, autor pracy doktorskiej na temat semantycznych bibliotek cyfrowych, twórca start-upu Knowledge Hives i Szkoły Web 3.0.
Coraz więcej inteligencji
Rozmowa z Nickiem Pachnosem, szefem działu rozwiązań na platformę mainframe w BMC Software.
Luksusowa analiza
Stephen Brobst, Chief Technology Officer w Teradata, rozmawiał z nami na temat rynku business intelligence.
Niewypały Google - największe wpadki potentata rynku wyszukiwarek
29 maja 2008
Mariusz BłońskiKupony Google'a: wygasają w 2006 roku
Wydaje się, że kupony Google'a to odpowiednik białego nosorożca. I jedno, i drugie istnieje, ale niewiele osób to widziało. Google Coupons to narzędzie w Google Local Business Center, które pozwala firmom na tworzenie internetowych kuponów i wyświetlanie ich na Google Maps. Pomysł był taki: jeśli szukasz jakiejś firmy położonej niedaleko miejsca, gdzie mieszkasz, to znajdziesz ją na Google Maps.
Zobaczysz tam kupon [takie kupony są bardzo popularne w USA, firmy udzielają na ich podstawie różnych zniżek, dają prezenty itp. itd. - red.], który możesz wydrukować i wybrać się z nim na zakupy. Idea całkiem ciekawa, ale osoby, które od lat regularnie używają Google Maps mówią, że nigdy nie widziały żadnego kuponu.
Google odwiesza słuchawkę w Google Voice Search
Google Voice Search zostało wymyślone przez google'owski wydział pomysłów, które nie trafiły w swój czas. Usługa została uruchomiona w 2003 roku i działała tak: najpierw trzeba było wejść na witrynę Google Voice Search. Później użytkownik wykręcał wyświetlony tam numer telefonu i podawał słowa kluczowe. Potem wracał do przeglądarki, klikał na link i wyświetlało się okno z wynikami wyszukiwania.
Nic dziwnego, że usługa się nie przyjęła. To jak proszenie szwagra, by przejechał przez całe miasto po to, by umyć ci zęby przed snem. Z drugiej strony eksperyment ten był prekursorem takich usług głosowych jak ChaCha czy google'owski 411.
Przeglądarka Google Viewer: nic nie widać
Pomysł na Google Viewer zakładał, że użytkownik napisze zapytanie, wciśnie Enter i będzie obserwował, jak ładują się strony. Miały być one pokazane w formie slajdów. Program, o którym PC World wspominał w 2002 roku, został porzucony.
Zobaczenie podglądu strony przed wejściem na nią to nie taki głupi pomysł. Tylko że obecnie nie potrzebujemy do tego osobnego oprogramowania. Podgląd znalezionych witryn oferują Ask, Powerset i Yahoo. Użytkownik nie musi niczego instalować.
Komentarze
Redakcja Informationstandard.pl - wspomaganie decyzji nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- Liczba zatwierdzonych komentarzy (22) |
- dodaj komentarz |
- zobacz wszystkie
pijaczek
- ocena: brak oceny
- IP: 83.16.142.146
- 29-05-2008, 14:21
"W
jak
Mr Oova
- ocena: brak oceny
- IP: 195.242.255.22
- 29-05-2008, 14:39
i

tel.: (+48 22) 321 78 00 fax: (+48 22) 321 78 88
© copyright 2010 IDG Poland SA




"..."Zarządzanie infrastruktura IT w obecnej chwili pochłania znaczną część budżetu IT. W odpowiedzi na tą sytuację IBM dołącza do serwerów IBM System x® system do zarządzania IBM Systems Director®, który oferuje obszerny zbiór narzędzi ułatwiających administrację.




wydrukuj
